• Poranny wymiot słowny

  • Sprzątanie lub też po ludzku ogarnianie burdelu

  • Misiowe wnętrza

  • Spacer z dreszczykiem w tle

Jak z koszmaru
Podziel się:

Jak z koszmaru

Tak wiem, dwa teksty jednego dnia i to jeden po drugim. Tak się nie robi. Ale jak mam ochotę coś uzewnętrznić, to nie będę się wstrzymywał przecież, nie? Wczoraj miałem zły dzień. Nie miałem siły i ochoty na nic. Niby weekend, więc trochę można odpocząć, ale chociaż spałem normalnie 7 godzin,...
Cola – wróg zmiany
Podziel się:

Cola – wróg zmiany

Jestem uzależniony. Nie ściemniam! Nie chodzi o żarcie. To akurat zrozumiałe – przecież jestem otyły. Jestem „cola holikiem”! Nie dla mnie mirindy, Heleny, oranżadki i inne pierdoły. Tylko ona – lepiąca się, brązowa i z bąbelkami CO2 ciecz bez której widziałem choćby jednego dnia.
Przyjacielem mym bądź
Podziel się:

Przyjacielem mym bądź

Fajnie  jest czasami coś zrobić dobrze, wygrać jakiś mały wyścig czy to ze sobą, czy też w pracy.  Normalne jest, że się po sukcesie nagradzam. Tylko chyba muszę zmienić system nagród. Skoro mam sobie polepszyć zdrowie i „tonaż”, to nie może to być szarlotka z lodami itp. Jak nie żarcie, to co?...
Zakrzepica. Quo Vadis i czy w ogóle?
Podziel się:

Zakrzepica. Quo Vadis i czy w ogóle?

Zastanawiałem się, czy opisywać jak wygląda zakrzepica, ale zdjęcia i przykłady można znaleźć w necie. Naprawdę można się wystraszyć. Opisy przebiegu choroby także. Tak naprawdę chcę wam napisać tylko o jednym. Jak tylko nogi zaczną wam puchnąć w okolicy kostek, to od razu udajcie się do...
grubyileniwy
Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com