• Poranny wymiot słowny

  • Sprzątanie lub też po ludzku ogarnianie burdelu

  • Misiowe wnętrza

  • Spacer z dreszczykiem w tle

Gdzie są moje okulary
Podziel się:

Gdzie są moje okulary

Dzisiaj tekst trochę później niż z samego rana. Po prostu nie wyrabiam się pod koniec miesiąca z pracą i nowymi obowiązkami zdrowotno-domowymi. Kończę jeden ważny dla mnie kiedyś projekt, a już rozpocząłem nowy. Zaczynam sobie zazdrościć tego opierniczania z przeszłości. Dziś będzie o tym co...
Mecz z gwiazdami vol. 2
Podziel się:

Mecz z gwiazdami vol. 2

Udało mi się przypomnieć resztę mam nadzieję emocjonującej historii. Po dwóch meczach odpoczywałem i obserwowałem przeciwników. Nie było na co patrzeć. Grali zachowawczo, delikatnie – żeby się nie przemęczać cwaniaki. Mecze się przeciągały, więc zdążyłem się zregenerować. W końcu poznałem dwóch...
Mecz z gwiazdami
Podziel się:

Mecz z gwiazdami

Kiedyś, w zamierzchłych czasach uprawiałem sport, w szczególności grę w squasha. Nie zawodowo, ale byłem niezły. Zdarzało się nawet zakładać na pieniądze i czasem wygrywać. Zaczęło się to tak, że przyjeżdżam sobie poćwiczyć, a tu wszystko zajęte. Czas leci, a ja nie gram. Pytam paru „modnych”...
Kuchnia update – Miniony sukcesów kulinarnych
Podziel się:

Kuchnia update – Miniony sukcesów kulinarnych

Nie umiem gotować i do tego nie lubię. Oprócz tego, że oglądam kilka blogów kulinarnych w poszukiwaniu zdrowego żarcia i mam ochotę udusić ich właścicieli za cudowne ciasta, czy potrawy, które nam serwują i tu bezczelnie polecam „Mostek w kuchni” czy „Kosą po patelni”. Szukam...
Pani życzy koktajl?
Podziel się:

Pani życzy koktajl?

Czasem trzeba się spotkać gdzieś na mieście. Klientka zaproponowała miejsce, do którego jeszcze kilka tygodni temu bym się nie udał.  Tak zwana zielona restauracja, czy kawiarnia. Ale biznes jest biznes, adres mam trzeba jechać. Już wchodząc do środka miałem gęsią skórkę, ale zacząłem...
Tydzień na działce
Podziel się:

Tydzień na działce

Od dwóch tygodni chodziło za mną skoszenie trawnika na działce. Ale jakoś nie mogłem, albo nie chciałem się za to zabrać. Nie lubię i nigdy nie lubiłem grzebać w ziemi. Rozkosze ogrodnictwa czy sadownictwa są mi obce. Dla mnie był to zawsze przykry obowiązek. Działka jak marzenie Zmieniło się...
grubyileniwy
Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com